Tydzień drugi- obserwuj swoją intuicję

Paź 17, 2020

Racjonalnie, czy emocjonalnie, jak decydować? Gdzie w tym wszystkim jest intuicja?

Napisałam ten nagłówek kilka chwil temu. To jest teraz dla mnie temat mocno na czasie. Obserwuje te trzy rodzaje reakcji w mojej głowie i moim ciele. Od razu Wam powiem. Są rozbieżne. I tu pojawia się problem. Za czym pójść?

Chwilę parzyłam pusto w ekran chcąc sama sobie jakoś sensownie odpowiedzieć. Zaskakujące jest to, że dużo o tym wiem, a praktyka idzie różnie. Tak jest! Ćwiczenia mentalne to najtrudniejszy sport. Trener sportowy też czasem nie bierze 150kg na przysiad, ale wie jak odpowiednio zmotywować, pokierować i trenować zawodnika, żeby zrobił swoje 😀 Nie chce się tłumaczyć… 😉

Zadanie drugie.

Przejdźmy do konkretów. Chciałabym żebyś w tym tygodniu, drugim tygodniu naszego wyzwania obserwował swoją intuicję. To będzie cięższe niż obserwacja dialogu, ale po pierwszym tygodniu jesteś bardziej uważny, na to co się dzieje w Twojej głowie. Jesteś dobrze przygotowany do tego zadania. Nie rozpraszaj się. Nie zniechęcaj.

Czym jest intuicja i jak ją rozpoznać?

Intuicja to inaczej wejrzenie, to sądy oraz przekonania pojawiające się bezpośrednio jako pewnego rodzaju obraz lub przeczucie, nie jest to świadome kierowanie się przesłankami. To rozumowanie bez uświadamiania procesu dochodzenia do rozwiązania problemu. Niesamowite 🙂

Intuicja objawia się w postaci nagłego przebłysku myślowego, w którym dostrzega się myśl, obraz, rozwiązanie problemu lub odpowiedź na nurtujące pytanie. Często mylona jest z przeczuciem o podłożu emocjonalnym. Czasem ciężko to rozróżnić, ale bez obaw uda Ci się wyłapać ten niuans. Natura intuicji wynika z tego, że jest ona procesem podświadomym, którego nie można kontrolować, można jedynie dopuszczać lub odrzucać podawane rozwiązania.

I tutaj pojawia się pytanie…

Jesteś typem który…

  • podejmuje decyzje na podstawie racjonalnych przesłanek, czyli decydujesz na bazie danych które posiadasz, nie mieszając w to emocji? (np. to mi się opłaca, jeżeli on/ona zrobił coś takiego to każdy na moim miejscu, tak wypada, tak należy, tak trzeba, raz już tak zrobiłem i to się sprawdziło) Podejmowanie decyzji tylko na poziomie racjonalnym grozi nieszczęściem 😉 Jeżeli nasze emocje i nasza podświadomość mówią nam coś innego, zwykła kalkulacja tutaj się nie sprawdzi. Nooo chyba, że mówimy o biznesie. Tam jest różnie.
  • podejmujesz decyzje na podstawie emocji, które czujesz, odrzucając racjonalne wskazówki? (np. czuję, że musze to zrobić, nie mogę przestać tak o tym myśleć, wszystko wskazuje na to, że nie powinnam tak robić, ale…) Podejmowanie decyzja tylko na poziomie emocjonalnym grozi katastrofą, jeżeli nie sprawdzisz poziomu ryzyka. Pamiętaj, że pozytywne emocji takie jak miłość, często możesz pomylić z emocjonalnym uzależnieniem, uległością czy lękiem przed byciem samemu. Podobnie jest z zaufaniem. Czasem kierując się tylko emocjami możesz dużo stracić,
  • podejmujesz decyzje, czy działania zgodnie z tym co podpowiada intuicja? (np. jakiś głos mi to podpowiada, czuje to, zawsze wracam do tej myśli, nie wiem skąd…ale wiem że to ma sens/nie ma sensu, to chyba przeznaczenie) Podobno zaufanie intuicji to najbezpieczniej wybór. Czemu? Hm… Mam taką teorię, że intuicja pcha nas do tego, co jest nam pisane, do tego co dla nas dobre, ale też do naszych podświadomych potrzeb, pragnień (ale nie tych, które wytwarza ego) tych głębokich i czasem nieuświadamianych.

Myślę, ża w zależności od sytuacji wybieramy inny sposób podejmowania decyzji. Jakoś tak przyszła do mnie myśl, że jak nie zdecydujemy to i tak jest dla nas jakiś plan 😀 Szkoda tylko czasem żałować konsekwencji decyzji i celowo wydłużać sobie drogę do szczęscia. Także…

Ja wybieram intuicję… chociaż seeerio, to nie jest łatwe. Intuicja nie podpowiada łatwych rozwiązań. Zawsze trzeba będzie dać z siebie coś, jakąś pracę, pokonać jakiś dyskomfort, bo to pewnego rodzaju luksus… korzystanie z jej obecności 😉

Także poobserwujcie, zobaczcie co Wam proponuje i spróbujcie posłuchaj jej w drobnych sprawach. Trzeba przecież najpierw nabrać zaufania.

Enjoy!

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Pozostałe posty

Tydzień czwarty- uważność

Tydzień czwarty- uważność

Witaj w tygodniu czwartym. Jeżeli dopiero zaczynasz przygodę z rozwojem osobistym, to przechodząc przez te 4 tygodnie będziesz w stanie zauważyć już bardzo dużo. Od tego, jakie myśli generuje Twoja głowa, po Twój stosunek do działania. To drugie może być niezwykle...

Tydzień trzeci- pracujemy nad samodyscypliną

Tydzień trzeci- pracujemy nad samodyscypliną

Samodyscyplina. To brzmi źle, to brzmi groźnie, to brzmi jak wizja bycia sztywniakiem i spiętą dupą, która nie zaznaje relaksu, wyciszenia, chwili dla siebie. Ale przecież to totalna brednia. Zaraz Ci opowiem, o co chodzi. Zacznijmy od definicji, czym tak naprawdę...