Tydzień trzeci- pracujemy nad samodyscypliną

Paź 25, 2020

Samodyscyplina. To brzmi źle, to brzmi groźnie, to brzmi jak wizja bycia sztywniakiem i spiętą dupą, która nie zaznaje relaksu, wyciszenia, chwili dla siebie. Ale przecież to totalna brednia. Zaraz Ci opowiem, o co chodzi.

Zacznijmy od definicji, czym tak naprawdę jest samodyscyplina. To umiejętność kontroli własnego zachowania, a także reakcji na pojawiające się emocje. To ciekawe, zobacz, że nie tylko kontrola zachowania jest ważna, ale przede wszystkim reakcji na emocje. Przecież to kluczowe w kontekście podejmowania decyzji, nawet tych małych- zrobić, czy nie zrobić. Pamiętasz z ubiegłego tygodnia, jak najczęściej reagujesz, jak decydujesz? Emocjonalnie? A może potrafisz spojrzeć w dal, tak żeby działać na rzecz Twoich długoterminowych celów? No i właśnie. Jeżeli reagujesz/decydujesz emocjonalnie, to już wiemy, że Twoja praca nad budowaniem samodyscypliny będzie bardziej wymagająca. Witaj w klubie 😀

No dobrze, ale po co nam ta cała samodyscyplina?

Co zaskakujące i nie takie oczywiste na pierwszy rzut oka, samodyscyplina jest kluczowym czynnikiem przy budowaniu poczucia własnej wartości. To jaki masz obraz siebie uzyskujesz przez samoobserwację. Widzisz jak działasz. Obserwujesz czy pracujesz na swoją korzyść, a może Twoje codzienne decyzje zapędzają Cię w miejsce, gdzie stanowczo nie chcesz już być…

  • w relacjach
  • zawodowo
  • w kwestii zdrowia fizycznego
  • w kwestii zdrowia psychicznego

Na jakim poziomie będą te obszary życia, zależy od Twojej samodyscypliny. Czy to co zaplanujesz, postanowisz, czy będziesz to realizować, czy nie. Do tego potrzebna jest uważność i praca… praca, praca, praca. Czasem nie będziesz mógł robić tego co chcesz, a czasem będziesz musiał robić coś, czego akurat dzisiaj nie chcesz… na rzecz tego o czym marzysz. Proste?

Jak zawsze trudne.

Ale właśnie zaczynamy. Stawiamy małe kroku na drodze do budowania samodyscypliny.

Zacznijmy od zadania na ten tydzień.

Wyznacz sobie trzy zadania na każdy dzień, dokładnie te same. Realizuj je codziennie przez tydzień. To będą Twoje nowe rutyny. Wiesz, że będą one działały w Twoim najlepszym interesie. Bez względu na Twój stan emocjonalny rób je. Rób wtedy kiedy ci się chce, ale też wtedy kiedy Ci się nie chce. Tydzień i tak minie, a Ty uwierz, nic nie tracisz. Do dzieła!

Przykład: Codziennie rano wychodzę na dłuższy spacer z psem, wysyłam miły sms do kogoś bliskiego, popołudnie zamiast z netflixem spędzam przy pracy nad nowym projektem.

O ile lepiej po tym tygodniu będzie wyglądała twoja kondycja, relacja, projekt?

A to dopiero małe zadania. Nie daj się oporowi, nie myśl o celach, nie rozpisuj. Na to przyjdzie jeszcze czas. Intuicyjnie zdecyduj, jakie codzienne rutyny są teraz w Twoim najlepszym interesie. Zapisz i realizuj. To jest Twój mentalny trening.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Pozostałe posty

Tydzień czwarty- uważność

Tydzień czwarty- uważność

Witaj w tygodniu czwartym. Jeżeli dopiero zaczynasz przygodę z rozwojem osobistym, to przechodząc przez te 4 tygodnie będziesz w stanie zauważyć już bardzo dużo. Od tego, jakie myśli generuje Twoja głowa, po Twój stosunek do działania. To drugie może być niezwykle...

Tydzień drugi- obserwuj swoją intuicję

Tydzień drugi- obserwuj swoją intuicję

Racjonalnie, czy emocjonalnie, jak decydować? Gdzie w tym wszystkim jest intuicja? Napisałam ten nagłówek kilka chwil temu. To jest teraz dla mnie temat mocno na czasie. Obserwuje te trzy rodzaje reakcji w mojej głowie i moim ciele. Od razu Wam powiem. Są rozbieżne. I...